Kolejna odsłona TUNING SHOW EXPO połączyła uwielbiany przez pasjonatów motoryzacji tuning i drift z nieco mniej znaną i oczywistą gałęzią motorsportu, jaką jest off-road. Wioletta de Ville z teamu Polana Off-road, specjalizującego się w organizacji wycieczek off-roadowych potwierdziła, że to wydarzenie jest miejscem również dla pojazdów terenowych:

 - Jest duże zainteresowanie. Bardzo dużo osób robi zdjęcia, ludzie dopytują, ponieważ nie do końca znają się na tematyce off-roadowej. Widać, że ich to ciekawi i jest to coś nowego i świeżego. Fajnie, że można sobie porównać samochód sportowy z samochodem off-roadowym. TUNING SHOW EXPO pokazuje, że motoryzacja ma po prostu różne kierunki, że nie wszystko jest takie piękne, ładne, wypolerowane, ale są też samochody wyprawowe, które świetnie działają w terenie, a tutaj można je zobaczyć w ich nienaturalnych środowisku, kiedy są czyste i przekonać się, jaki mają kolor.

Uczestnicy, którzy złapali off-roadowego bakcyla, już podczas imprezy mogli przekonać się, czy pojazdy terenowe to atrakcja dla nich. Dzięki specjalnie przystosowanemu torowi przygotowanemu przez firmę AR Moto chętni mogli w centrum Krakowa poczuć, jak pojazdy RZR marki Polaris pędzą po wykopanych dołach i wzniesieniach.



Wysoki poziom adrenaliny zwiedzających nie spadał również  dzięki strefie driftu, nad którą czuwał Marcin Radecki, znany również jako Radzio Flatout:

- Strefa driftu to oczywiście dużo emocji, które były serwowane przez dokładnie 32 fantastycznych zawodników i 32 samochody przygotowane do driftu. Wszyscy mogli poznać drifting dużo bliżej, bo mieliśmy drift TAXI, czyli możliwość przejechania się samochodem na prawym fotelu. Atmosfera była niesamowita, słychać to też po moim głosie, który jest delikatnie zmęczony po 16 godzinach mówienia do licznej publiczności. On jest delikatnie nadszarpnięty, ale te wszystkie uśmiechnięte twarze osób, które wychodziły z samochodów, dodały mi bardzo dużo energii. TUNING SHOW EXPO zostanie na długo w naszej pamięci, bo to była po prostu bardzo dobra impreza. To była taka esencja driftu w centrum Krakowa.



Dla wielu odwiedzających TUNING SHOW EXPO bardzo ważnym elementem imprezy jest sam tuning, design pojazdów i nowe możliwości ich modyfikacji. Firmy takie jak Criminals Detailing, Głowacki Detailing i Folia-samochodowa.pl zadbały o tę część uczestników. Na ich stoisku zwiedzający mogli doglądać procesu profesjonalnego oklejania aut, a potem sami spróbować swoich sił np. w przyciemnianiu szyb samochodu.

 - Jesteśmy pierwszy raz na tego typu wydarzeniu. Ten wyjazd nas naprawdę zaskoczył, bo jest fajny odzew, wokół dużo się dzieje. To chyba jedyna taka impreza w Polsce, która jest bardzo związana z kosmetyką samochodową oraz z modyfikacjami i zmianami kolorystycznymi aut. Uważam, że to ze sobą bardzo dobrze współgra – stwierdził Piotr Nowogórski, przedstawiciel marki WORK STUFF, która współpracowała z wystawcami.



TUNING SHOW EXPO tworzą również wyjątkowi goście. W drugiej edycji wzięły udział znane twarze świata motoryzacji, twórcy internetowi i wiele kluczowych dla branży firm. Dwa dni wydarzenia były czasem wyjątkowych spotkań.

 - To jest jedyna forma spotkań z fanami. Telewizja, YouTube, czy w ogóle social media, nie mają tego prawdziwego kontaktu ludzkiego, który ładuje twoje baterie tak, że chce się to dalej tworzyć, uczestniczyć w tym i walczyć. Ja kocham ludzi, uwielbiam się spotykać z fanami, to jest dla mnie ogromna nagroda. A ta impreza jest bardzo klimatyczna. Tutaj widać życie, widać ludzi, którzy się znają, a ci, którzy się nie znają, mają szansę nawiązać relację -  mówił Grzegorz Duda, gwiazda programów TVN Turbo.



Druga edycja imprezy stała się też okazją do połączenia sił cenionych przez fanów motoryzacji twórców internetowych i firm dbających o kondycję ich maszyn. Karol Jagoda i Jakub Olszewski, znani jako Jagodowy TV i Coobcio, pojawili się na TUNING SHOW EXPO na zaproszenie SklepOpon.pl:

- To jest bardzo miłe, że Sklep Opon zawsze o nas pamięta, zawsze nas zaprasza. I to właśnie odróżnia tę imprezę od innych, że jesteśmy tu zawsze mile widziani. Dla nas to niepowtarzalna okazja, żeby spotkać się z widownią, z ludźmi, z którymi nie mamy raczej kontaktu face to face na co dzień. Dzięki temu, że możemy przyjechać na taki event, na którym wiadomo, że będziemy my i inni zapaleńcy motoryzacyjni, spotkać się z nimi, zrobić sobie zdjęcie, spojrzeć sobie w oczy, mamy szansę pokazać, że jesteśmy autentyczni, że to co widzą na ekranie jest rzeczywistością - stwierdził Karol Jagoda.

TUNING SHOW EXPO dzięki zgromadzeniu ekspertów z branży stało się idealnym miejscem do poszerzania wiedzy w dziedzinie motoryzacji. Impreza dała możliwość zaprezentowania produktów wystawców i rozwiania wszelkich potencjalnych wątpliwości zainteresowanych klientów. Grzegorz Leszko – Leszko Moto TV – odwiedził wydarzenie w roli twórcy, ale także ambasadora marki TEC 2000:
- Produkty TEC 2000 przeznaczone są do profilaktyki i utrzymywania samochodów w dobrej kondycji – do profilaktyki silnika, układu paliwowego. Ludzie, którzy tutaj przychodzą zaobserwowali już gdzieś ten produkt, chcą przyjść do nas i o niego dopytać. Każdy może podejść i zadać trudne pytanie, na które bardzo chętnie odpowiemy.



Druga edycja wydarzenia udowodniła też, że pasja do motoryzacji ma ogromną moc – moc łączenia. Dzięki fundacji Turbo Pomoc udało się połączyć pasję z pomocą dla potrzebujących. Mateusz Stwora opowiedział o akcji:

- Uczestnicy imprezy wykazali się serduchem, przez duże „S”. W sobotę, czyli w pierwszy dzień wydarzenia, mieliśmy okazję licytować przejazdy wyjątkowymi samochodami, dodatkowe vouchery, czy gadżety. W tym momencie pomagamy Oliwierowi, który walczy z SMA i potrzebuje zebrać kilka milionów złotych, więc to jest suma gigantyczna, ale właśnie dzięki tego typu wydarzeniom, dzięki naszej współpracy, mamy okazję aby zbierać środki finansowe na rzecz Oliwierka w sposób szybki i efektywny. Ta synergia pojawia się w sposób automatyczny i to pokazuje, że branża motoryzacyjna ma po prostu wielkie serducha.



Pasja do designu i koni mechanicznych ma również moc łączenia pokoleń. Damian Kurcz, Youtuber, który pojawił się na TUNING SHOW EXPO ze swoim projektem „Japończyk z FSM" czyli oryginalnym Fiatem 126p z silnikiem Diesla, dostrzegł bardzo duże zainteresowanie młodszych uczestników imprezy:

- My skupiamy się głównie wokół Malucha i różnych jego wersji i młodsze pokolenie jest zafascynowane tym samochodem. Jest też takie pokolenie, które z racji wspomnienia braku pieniędzy w pewnych momentach życia  nienawidzi tego samochodu, ale młodsi ludzie są wychowani w innych czasach i dla nich to jest super samochodzik, jest piękny, bardzo im się podoba. Przy naszym projekcie bardzo dużo dzieciaków interesuje się tym, co się dzieje, jak to wygląda, tym bardziej że wszystkie części są odsłonięte, więc mogą spokojnie obserwować jak samochód funkcjonuje.



Czy druga edycja TUNING SHOW EXPO spełniła swój cel? Czy połączyła fanów tuningu, pasjonatów off-roadu, amatorów szukających wiedzy i całe rodziny?  Na to pytanie odpowiedział jeden z organizatorów, Adam Jugowski:

- TUNING SHOW EXPO 2022 to edycja wyjątkowa pod wieloma względami. Odbyło się RZR Taxi, gdzie można było zaznać smaku off-roadu. Dodatkowo mieliśmy loty śmigłowcem, drift Taxi, kilkadziesiąt pojazdów terenowych, przeróżnie zmodyfikowanych, wiele odmian samochodów rajdowych, wyścigowych, sportowych i tuningowych w przeróżnych stylach. Mieliśmy tutaj całe spektrum motoryzacji i myślę, że każdy znalazł coś dla siebie. Przez dwa dni mogliśmy częstować się motoryzacją w najróżniejszych aspektach i piękne jest to, że każdy stąd wychodził z uśmiechem na ustach.